Ile kosztuje strona dla lokalnej firmy? Cennik bez ściemy

Fryzjer, hydraulik, warsztat? Realne ceny stron od 1 800 zł netto, koszty, o których wykonawcy milczą, i trzy budżety na pierwszy rok — z liczbami.

Pytanie „ile kosztuje strona internetowa” ma w Polsce oficjalną odpowiedź: to zależy. Słyszysz ją od każdego wykonawcy, z tą samą miną, z jaką mechanik mówi „trzeba by rozebrać”. Formalnie to prawda. W praktyce to sposób, żeby nie podać liczby, zanim się nie sprawdzi, ile możesz zapłacić.

Ja liczbę podam od razu, bo mam cennik i nie wstydzę się go. Ten tekst jest dla lokalnych firm: fryzjerki, hydraulika, warsztatu, gabinetu, firmy remontowej, studia paznokci i każdego, kto obsługuje klientów w promieniu kilkunastu kilometrów. Na końcu będziesz wiedzieć, ile wydać w pierwszym roku, za co płacisz i kiedy ktoś próbuje Cię naciągnąć.

Krótka odpowiedź dla zabieganych

Jeśli masz minutę między klientami, tyle wystarczy:

  • Prosta strona-wizytówka na WordPressie: od 1 800 zł netto (2 214 zł brutto), gotowa w 3 dni.
  • Strona z projektem pod Twoją ofertę i katalogiem usług: od 3 000 zł netto, a typowo 4 000–7 000 zł netto przy pełnym zakresie.
  • Szybka strona statyczna z wygodnym panelem (Astro + Sanity): od 4 000 zł netto.
  • Domena i hosting: orientacyjnie kilkaset złotych rocznie, płacone dostawcom, nie mnie.
  • Widoczność w Mapach Google, jeśli chcesz, żeby telefon faktycznie dzwonił: pakiety od 490 zł netto miesięcznie.

Realny budżet na pierwszy rok dla lokalnej firmy to od ok. 2 100 zł netto („istnieję w internecie”) do ok. 10 000 zł netto („chcę, żeby Google przysyłał mi klientów”). Rozpisuję to niżej, bez gwiazdek drobnym drukiem.

Dlaczego jedni krzyczą 500 zł, a inni 15 000 zł

Bo pod hasłem „strona internetowa” mieszczą się rzeczy tak różne jak hulajnoga i bus z napędem na cztery koła. Jedno i drugie jeździ, tylko nie wozi tego samego ładunku. Szczegółowo rozkładam to na części we wpisie Ile kosztuje strona internetowa dla małej firmy. Tutaj skupiam się na tym, co jest specyficzne dla biznesu lokalnego.

A specyficzne jest jedno: Twój klient nie szuka „najlepszej firmy w Polsce”. Szuka „hydraulik Siemianowice” o 22:40, kiedy kapie mu na parkiet. Wygrywa ten, kogo zobaczy w pierwszej trójce w Mapach, kto ma sensowne opinie i stronę, która w trzy sekundy powie mu, że dojedziesz i ile to mniej więcej kosztuje. Nie wygrywa ten z najładniejszą animacją logo.

To zmienia rachunek. Lokalnej firmie rzadko potrzebna jest strona za 15 000 zł. Prawie zawsze potrzebna jest za to strona, która współpracuje z wizytówką Google, a nie udaje, że ta wizytówka nie istnieje.

Cennik: trzy warianty i komu który pasuje

Oto mój cennik, ten sam, który wisi na stronie usług. Ceny netto, do których dochodzi 23% VAT.

Wariant Cena od (netto) Czas Dla kogo w biznesie lokalnym
WordPress szablonowy 1 800 zł 3 dni Jednoosobowa działalność z jedną główną usługą: fryzjer, masażysta, złota rączka
WordPress ACF (projekt pod ofertę) 3 000 zł (typowo 4 000–7 000 zł) 7 dni Firma z katalogiem usług i realizacji: remonty, warsztat, gabinet z kilkoma specjalistami
Astro + Sanity 4 000 zł 2 tygodnie Firma, która chce szybkości, bezpieczeństwa i zero comiesięcznego łatania wtyczek

WordPress szablonowy: „mam istnieć i odbierać telefony”

Do 5 podstron, motyw premium przestrojony na Twoje kolory, formularz kontaktowy z ochroną antyspamową, polityka prywatności, baner cookies, podstawowe SEO techniczne i 14 dni wsparcia po starcie. To nie jest „tania strona”. To strona bez wodotrysków, a to dwie zupełnie różne rzeczy.

Dla większości jednoosobowych firm lokalnych to w zupełności wystarczy. Serio. Jeśli ktoś wciska fryzjerce dedykowany system zarządzania treścią z wielojęzycznością na wypadek ekspansji do Norwegii, to nie sprzedaje strony, tylko swoje raty leasingowe.

WordPress ACF: „mam dużo do pokazania”

Projekt robiony pod Twoją ofertę, 8–10 podstron, usługi i realizacje jako osobne, edytowalne pozycje. Nową realizację dodajesz w dwie minuty, nie w pół dnia walki z edytorem. Do tego blog przygotowany pod SEO i ewentualnie kalendarz rezerwacji.

To wybór dla firm, które sprzedają zaufanie oparte na dowodach, czyli „zobacz, co zrobiliśmy u sąsiada”. Firma remontowa z dwudziestoma zdjęciami łazienek „przed i po” sprzedaje dużo łatwiej niż ta z napisem „profesjonalizm i pasja”.

Astro + Sanity: „nie chcę myśleć o aktualizacjach”

Strona statyczna, czyli bez bazy danych i wtyczek, które trzeba łatać co tydzień. Nie ma panelu, do którego włamie się bot z drugiego końca świata, a ładuje się tak szybko, że klient nie zdąży się rozmyślić. Treść zmieniasz w wygodnym panelu w przeglądarce, bez dzwonienia do programisty. Ten blog działa dokładnie tak, więc czytasz właśnie demo.

Czy lokalny warsztat potrzebuje takiej technologii? Nie zawsze. Ale jeśli raz w życiu stracił stronę przez zhakowaną wtyczkę albo ma dość comiesięcznych „aktualizacji krytycznych”, to argument robi się bardzo przekonujący. Więcej o tym wyborze piszę we wpisie WordPress czy Astro?

Koszty, o których nikt nie mówi na pierwszym spotkaniu

Cena strony to cena wejściówki. Oto, co dochodzi później i czego nie ma w ofertach z hasłem „wszystko w cenie!” (wszystko oprócz rzeczy, które kosztują).

  • Domena. Promocje typu „domena .pl za 5 zł” są prawdziwe, tylko na pierwszy rok. Odnowienie kosztuje normalnie, więc przed zakupem sprawdź cenę odnowienia, a nie cenę z banera.
  • Hosting. WordPress potrzebuje serwera z PHP i bazą danych. Strona statyczna działa na byle jakim serwerze plików. Orientacyjnie domena i przyzwoity hosting to razem kilkaset złotych rocznie, zależnie od dostawcy.
  • Treści. Ktoś musi napisać, co robisz, dla kogo i za ile. Jeśli tym kimś masz być Ty, zarezerwuj sobie wieczór i kawę. Ja prowadzę przez strukturę (problem, oferta, dowód, kontakt), więc nie zaczynasz od pustej kartki.
  • Zdjęcia. Zdjęcia stockowe uśmiechniętych ludzi w kaskach, którzy nigdy nie widzieli Twojej firmy, budzą zaufanie mniej więcej jak uśmiech sprzedawcy używanych aut. Sesja foto/wideo na pół dnia to u mnie 900 zł netto. Przyzwoite zdjęcia z telefonu przy dobrym świetle też dadzą radę.
  • Utrzymanie WordPressa. Aktualizacje rdzenia, motywu i wtyczek oraz kopie zapasowe. Możesz robić to sam albo zlecić. Nie możesz tego nie robić, bo wtedy prędzej czy później zrobi to za Ciebie ktoś, kto zamiast Twojej oferty powiesi reklamę kasyna.

Strona to dopiero połowa. Druga połowa to Mapy Google

Tu większość lokalnych firm przepala pieniądze. Zamawia ładną stronę, odpala ją i czeka. I czeka. Telefon milczy jak zaklęty, bo klient lokalny w ogóle nie zaczyna od stron. Zaczyna od Map Google i trzech wizytówek, które tam zobaczy.

Google pisze otwartym tekstem, że w wynikach lokalnych liczą się trzy rzeczy: trafność, odległość i rozpoznawalność (możesz to sprawdzić w pomocy Profilu Firmy w Google). Na odległość nie masz wpływu, chyba że planujesz przeprowadzkę na rynek. Na trafność i rozpoznawalność masz, a strona jest tym, do czego te sygnały prowadzą. Wizytówka bez strony to samochód bez paliwa: ładnie stoi, ale nigdzie nie jedzie.

Dlatego przy biznesie lokalnym zawsze pytam nie tylko o stronę, ale też o wizytówkę. U mnie wygląda to tak:

  • Mapy Google (Profil Firmy): pakiety 490 / 600 / 900 zł netto miesięcznie, z audytem i optymalizacją profilu na start. W cenie są posty w wizytówce, odpowiedzi na opinie, porządek w zdjęciach i comiesięczny raport z wyświetleń, telefonów i wyznaczonych tras.
  • Zestaw START (Mapy Google na poziomie STANDARD): 590 zł netto miesięcznie.
  • Zestaw LOKALNY (wizytówka + pozycjonowanie lokalne): 1 590 zł netto miesięcznie.

Wszystko możesz policzyć sam w kalkulatorze marketingu. Ceny są takie same jak tutaj, bo nie mam „cennika dla klientów, którzy dobrze wyglądają”.

Trzy budżety na pierwszy rok z konkretnymi liczbami

Teoria teorią, a faktura sama się nie wystawi. Oto trzy realistyczne scenariusze. Wszystkie kwoty netto. Domenę i hosting przyjmuję orientacyjnie na 300 zł rocznie, żeby było z czego liczyć.

Pozycja „Istnieję” „Niech dzwoni” „Rośniemy”
Strona 1 800 zł (WP szablonowy) 1 800 zł (WP szablonowy) ok. 5 000 zł (WP ACF)
Domena + hosting (orientacyjnie) 300 zł 300 zł 300 zł
Sesja zdjęciowa 0 zł (telefon i dobre światło) 900 zł 900 zł
Mapy Google / SEO lokalne 0 zł (robisz sam) 7 080 zł (START, 12 × 590 zł) 19 080 zł (LOKALNY, 12 × 1 590 zł)
Razem w pierwszym roku ok. 2 100 zł ok. 10 080 zł ok. 25 280 zł
Średnio miesięcznie ok. 175 zł ok. 840 zł ok. 2 100 zł

„Istnieję”: dla kogo to ma sens

Masz polecenia, kalendarz zapchany na trzy tygodnie i potrzebujesz strony głównie po to, żeby klient z polecenia mógł Cię sprawdzić, zanim zadzwoni. Brak strony nie jest dziś neutralny. Ludzie czytają go jako „coś tu jest nie tak”. Ten wariant zamyka temat tanio i porządnie, a wizytówkę Google prowadzisz sam.

„Niech dzwoni”: najczęstszy rozsądny wybór

Chcesz nowych klientów z okolicy, a nie tylko potwierdzenia dla tych z polecenia. Strona robi za fundament, wizytówka za witrynę sklepową, a sesja zdjęciowa za dowód, że istniejesz naprawdę i masz coś więcej niż logo z Canvy. Wychodzi ok. 840 zł miesięcznie. Policz, ile zarabiasz na jednym kliencie, i oceń sam, czy dwa dodatkowe zlecenia miesięcznie to zwracają.

„Rośniemy”: kiedy lokalny rynek robi się ciasny

Masz kilka usług, kilka miejscowości w zasięgu i konkurencję, która też się obudziła. Potrzebujesz podstron pod konkretne usługi, regularnych treści i pozycjonowania lokalnego. To już nie wydatek na stronę, tylko budżet marketingowy. Tak go traktuj i tak go rozliczaj, czyli liczbą zapytań, a nie liczbą polubień.

Czerwone flagi w ofertach, czyli jak rozpoznać naciąganie

Zebrałem klasykę gatunku. Jeśli w ofercie zobaczysz którąś z tych pozycji, nie musisz od razu uciekać, ale dopytaj, zanim zapłacisz.

  1. „Gwarantujemy pierwsze miejsce w Google.” Nikt poza Google nie może tego zagwarantować, a Google takich gwarancji nie sprzedaje. Ktoś, kto obiecuje „TOP 1”, albo nie wie, co mówi, albo ma na myśli frazę, której nikt nie wpisuje, np. „hydraulik Siemianowice ulica Grabowa we wtorek”.
  2. „Strona za 0 zł, płacisz tylko abonament.” Za 0 zł to dostaje się próbkę perfum w drogerii. Przeczytaj umowę: na ile miesięcy, ile kosztuje wypowiedzenie i czy po zakończeniu strona oraz domena zostają u Ciebie. Spoiler: często nie zostają.
  3. „SEO w cenie” bez wyjaśnienia, co to znaczy. Zapytaj, co konkretnie zostanie zrobione: tytuły, opisy, mapa strony, dane strukturalne, szybkość ładowania? Jeśli odpowiedź brzmi „no… SEO”, to masz odpowiedź.
  4. Brak dostępu do panelu. „Nie, nie, my wszystko zmieniamy za Pana, wystarczy zadzwonić.” Jasne. Za 150 zł za zmianę godzin otwarcia.
  5. Zero cen na stronie wykonawcy. Nie zawsze to zła wola, ale zawsze utrudnia porównanie. Ja ceny podaję, bo dzięki temu rozmawiamy o tym, czego potrzebujesz, a nie o tym, ile wytrzymasz.

Kiedy w ogóle nie potrzebujesz drogiej strony

Część wykonawców tego nie napisze, więc ja napiszę: nie każdej lokalnej firmie opłaca się wydawać kilku tysięcy na stronę.

  • Jeśli masz pełny grafik na dwa miesiące do przodu i nie chcesz więcej klientów, wystarczy prosta wizytówka i porządny Profil Firmy w Google.
  • Jeśli dopiero sprawdzasz, czy pomysł na biznes w ogóle chwyci, zacznij od wariantu za 1 800 zł. Większą stronę zrobisz, kiedy będzie Ci na nią szkoda czasu, a nie pieniędzy.
  • Jeśli w Twojej okolicy nikt nie szuka Twojej usługi w Google (zdarza się przy bardzo niszowych rzeczach), zacznij od tego, gdzie szukają ludzie. Może to być grupa sąsiedzka na Facebooku, a nie wyszukiwarka.

Lepiej wydać 1 800 zł na stronę, która robi swoje, niż 8 000 zł na stronę, której jedynym odbiorcą jest Twoja mama. Mama i tak by do Ciebie zadzwoniła.

Najczęstsze pytania o koszt strony dla lokalnej firmy

Czy nie lepiej zrobić stronę samemu w kreatorze?

Można, i przy bardzo małym budżecie to uczciwa opcja. Policz tylko swój czas: jeśli zamiast trzech wieczorów walki z kreatorem możesz w tym czasie obsłużyć klientów, wynik często wychodzi na korzyść wykonawcy. Sprawdź też, czy kreator pozwala przenieść stronę gdzie indziej. Część nie pozwala, a wtedy przeprowadzka oznacza budowę od zera.

Czy podane ceny są netto?

Tak, wszystkie ceny w tym tekście są netto. Doliczam 23% VAT. Strona za 1 800 zł netto kosztuje 2 214 zł brutto.

Ile trwa zrobienie strony?

Wariant szablonowy to 3 dni, wariant z projektem pod ofertę ok. 7 dni, a strona w Astro ok. 2 tygodni. Najczęstszym hamulcem nie jest programowanie, tylko czekanie na teksty i zdjęcia od klienta. Bez urazy.

Czy sama strona przyniesie mi klientów?

Sama strona to sklep bez szyldu w bocznej uliczce. Jest, działa, ale ktoś musi do niego trafić. Przy biznesie lokalnym tym szyldem jest wizytówka w Mapach Google i opinie. Dlatego w budżecie „Niech dzwoni” są one osobną pozycją, a nie dodatkiem „może kiedyś”.

Czy muszę płacić co miesiąc?

Za stronę nie. Płacisz raz, a potem tylko za domenę i hosting dostawcom. Miesięcznie płacisz wyłącznie wtedy, gdy zlecasz stałą pracę: prowadzenie wizytówki, SEO albo opiekę techniczną. Bez tego strona dalej jest Twoja i dalej działa.

Podsumowanie bez owijania w bawełnę

Strona dla lokalnej firmy kosztuje u mnie od 1 800 zł netto, a rozsądny budżet na pierwszy rok to ok. 2 100–10 000 zł netto, zależnie od tego, czy chcesz tylko istnieć, czy chcesz, żeby telefon dzwonił. Wszystko powyżej tego to już świadoma decyzja o wzroście, a nie koszt „bo tak trzeba”.

Jeśli chcesz najpierw sprawdzić swoją obecną stronę, pobierz bezpłatny poradnik „Magnes na klientów”: 9 elementów, które zamieniają ruch w zapytania, z listą kontrolną na końcu. A jeśli wolisz konkret, napisz do mnie w dwóch zdaniach, czym się zajmujesz i gdzie. Odpiszę, który wariant ma sens, nawet jeśli będzie to ten najtańszy. Szczególnie wtedy.

Zanim zapłacisz komukolwiek za stronę

Darmowy poradnik: Magnes na klientów.

9 elementów strony internetowej, które zamieniają ruch w zapytania ofertowe.

  1. Zostawiasz imię i e-mail Dwa pola. Numer telefonu tylko wtedy, gdy chcesz rozmowy.
  2. Poradnik przychodzi od razu PDF, 15 stron, ok. 22 minut czytania. Na końcu lista kontrolna do przejścia z własną stroną.
  3. Jeśli chcesz — przegląd przez telefon Zostaw numer, a zadzwonię i w 15 minut przejdziemy po Twojej stronie. Bez oferty na siłę.

Wolisz od razu opisać projekt?

Wyślę Ci go na maila

Co jest w środku?

Na ten adres wyślę poradnik w PDF.

Dodatkowo, bezpłatnie 15 minut przez telefon — przejdę z Tobą po Twojej stronie

Otwieram Twoją stronę, przechodzę po liście z poradnika i mówię wprost, co bym zmienił w pierwszej kolejności. Bez oferty, bez prezentacji. Jeśli nie ma nic do poprawy — powiem to i się rozłączę.

  • Bez opłat i bez karty
  • Zero spamu, zero sprzedaży danych
  • PDF na skrzynce w kilka minut