Firma Programistyczna LeadMagnetio · Tomasz Barnaś

Twojastronajestwinternecie. Twoichklientównaniejniema.

Co miesiąc ktoś w Twojej okolicy szuka dokładnie tego, co robisz — i trafia do konkurencji. Nie dlatego, że jest lepsza. Dlatego, że jej strona ładuje się szybciej, mówi jaśniej i stoi wyżej w wynikach. To różnica, którą da się policzyć i naprawić.

  • mgr inż. Politechnika Śląska — Analiza Danych, Uczenie Maszynowe
  • Fortune 500 Projekty w międzynarodowym consultingu technologicznym
  • SaaS Buduję własne produkty, nie tylko strony na zlecenie
Zobacz, ile to kosztuje

W każdym projekcie: Szybkość, Konwersja, SEO, WCAG 2.2, Analityka, Psychologia, Testy, Core Web Vitals.

Diagnoza

Strona, która nie sprzedaje, nie jest neutralna. Kosztuje.

Nie widać tego na żadnej fakturze i właśnie dlatego jest tak łatwo z tym żyć latami. Poniżej cztery miejsca, w których pieniądze wyciekają najczęściej.

  1. Strona ładuje się zbyt wolno

    Zanim pojawi się pierwsza treść, część odwiedzających już wróciła do wyników wyszukiwania. Nie zobaczą oferty, nie porównają ceny, nie zapamiętają nazwy. Ten ruch był — i zniknął, zanim cokolwiek zdążyłeś powiedzieć.

    Koszt Płacisz za ten ruch reklamą albo pozycją w Google. Tak czy inaczej — płacisz.

  2. Nie widać, co robisz i dla kogo

    Jeśli po pięciu sekundach odwiedzający nadal nie wie, czym się zajmujesz, nie szuka głębiej. Zakłada, że trafił nie tam, gdzie chciał, i zamyka kartę. Twoja oferta może być najlepsza w mieście — nie zostanie przeczytana.

    Koszt Tracisz klientów, którzy byli już zdecydowani kupić. Tylko nie od Ciebie.

  3. Google nie ma za co Cię wyświetlić

    Strona bez poprawnej struktury nagłówków, bez danych strukturalnych i bez treści odpowiadającej na realne pytania nie ma jak wygrać z konkurencją, która to wszystko ma. Wyszukiwarka nie nagradza za staż.

    Koszt Konkurencja przejmuje zapytania, które powinny trafić do Ciebie.

  4. Brakuje oczywistego następnego kroku

    Numer telefonu w stopce to nie jest ścieżka kontaktu. Zainteresowany klient musi mieć jedno miejsce, w które kliknie bez zastanowienia — i musi wiedzieć, co się wtedy stanie.

    Koszt Ruch jest, zainteresowanie jest, zapytań nie ma. Najdroższy z możliwych układów.

Rozwiązanie

Strona jako narzędzie sprzedaży, nie jako wizytówka

LeadMagnetio buduje strony według jednej zasady: każdy element ma uzasadnić swoje istnienie tym, co wnosi do liczby zapytań. Jeśli czegoś nie da się obronić — tego tam nie ma.

  • Ładuje się, zanim zdążysz mrugnąć

    Statyczny HTML, obrazy w nowoczesnych formatach, JavaScript tylko tam, gdzie naprawdę coś robi. Core Web Vitals w zielonych progach nie jako cel sam w sobie, tylko dlatego, że wolna strona traci ludzi po drodze.

  • Prowadzi do jednego następnego kroku

    Każda sekcja ma zadanie i kończy się konkretnym działaniem. Odwiedzający nigdy nie stoi przed pytaniem „no dobrze, i co teraz”. Struktura treści powstaje przed pierwszą linijką kodu.

  • Jest widoczna — w Google i w AI

    Poprawna semantyka, dane strukturalne schema.org, sensowne adresy i treść odpowiadająca na pytania, które klienci naprawdę zadają. Także tam, gdzie pytanie trafia dziś do ChatGPT, nie do wyszukiwarki.

  • Nie wymaga pilnowania co tydzień

    Przy wariancie headless nie ma panelu do sforsowania ani wtyczki do łatania. Przy WordPressie zostawiam konfigurację, która nie rozsypie się przy pierwszej aktualizacji, i mówię wprost, co trzeba obserwować.

Usługi

Trzy drogi do tego samego celu. Różnią się budżetem i tym, co dostajesz.

Nie ma jednego dobrego wariantu dla wszystkich. Jest wariant dobry dla Twojej skali, Twojego tempa i tego, jak często chcesz coś na stronie zmieniać.

Masz już stronę i potrzebujesz z niej wyciągnąć więcej? Wtedy rozmawiamy o SEO Pro — pakietach START, STANDARD i PRO od 1 200 zł miesięcznie.

Zobacz wszystkie usługi i porównanie

Jak pracuję

Strona to nie jest kwestia gustu.
To jest proces, który da się powtórzyć.

Każdy etap kończy się czymś, co dostajesz do ręki — dokumentem, prototypem albo raportem. Nie musisz mi wierzyć na słowo w żadnym momencie, bo na każdym etapie widać, co powstało.

  1. Rozpoznanie klienta

    Zanim cokolwiek zaprojektuję, ustalam kto po drugiej stronie wpisuje frazę w Google i z czym przychodzi. Czego się obawia, czego nie rozumie, co już próbował. Pytam o to, co najczęściej słyszysz przez telefon — bo tam siedzą prawdziwe obiekcje, nie w brief-formularzu.

    Dostajesz Profil klienta z listą obiekcji uszeregowaną według tego, jak często blokują decyzję.

    • Wywiad z właścicielem
    • Analiza zapytań z Google Search Console
    • Przegląd rozmów i zapytań mailowych
    Z realizacji W warsztacie samochodowym główną obiekcją nie była cena, tylko obawa przed naciągnięciem. Dlatego kosztorys przed naprawą trafił na pierwszy ekran, a nie do zakładki „cennik”.
  2. Analiza konkurencji

    Sprawdzam, co robi pięciu najbliższych konkurentów: na co stawiają, czego nie mówią, gdzie ich strony gubią użytkownika. Nie po to, żeby ich naśladować — po to, żeby znaleźć argument, którego nikt z nich nie używa, a który u Ciebie jest prawdziwy.

    Dostajesz Zestawienie konkurencji z jednym zdaniem: czym się wyróżniasz i dlaczego to obronisz.

    • Audyt widoczności
    • Analiza struktury treści
    • Porównanie Core Web Vitals
  3. Architektura treści

    Układam kolejność sekcji zanim powstanie pierwszy piksel. Każda sekcja dostaje zadanie: co ma wyjaśnić, jaką obiekcję rozbroić i do czego doprowadzić. Jeśli sekcja nie umie odpowiedzieć na te trzy pytania, nie wchodzi na stronę.

    Dostajesz Mapa strony z rozpisanym zadaniem każdej sekcji i szkieletem tekstu.

    • Schemat blokowy ścieżki użytkownika
    • Szablony copy: PAS, BAB, FAB, PASTOR
    Z realizacji W firmie budowlanej cztery obszary usług leżały obok siebie bez klamry. Dopiero sekcja porównawcza „chaos vs spokój” dała klientowi powód, żeby wybrać jeden zespół zamiast czterech ekip.
  4. Projekt i prototyp

    Projektuję na gotowej strukturze, nie odwrotnie. Prototyp powstaje od razu w przeglądarce, więc od pierwszego dnia widzisz go na swoim telefonie — nie jako obrazek, tylko jako działającą stronę, którą można kliknąć.

    Dostajesz Klikalny prototyp pod tymczasowym adresem, do obejrzenia na własnym urządzeniu.

    • Projekt w przeglądarce
    • Weryfikacja kontrastu i obsługi klawiatury
  5. Testy

    Sprawdzam stronę tam, gdzie zwykle się sypie: na słabym łączu, na starszym telefonie, bez myszy, z czytnikiem ekranu i z wyłączonym JavaScriptem. Dostępność i wydajność weryfikuję narzędziami, nie na oko — wynik jest liczbą, którą mogę pokazać.

    Dostajesz Raport z testów: Core Web Vitals, audyt WCAG, lista tego, co poprawiłem.

    • axe-core
    • Lighthouse
    • Testy klawiaturowe
    • Dławienie łącza
  6. Wdrożenie i pomiar

    Strona idzie na serwer razem z analityką, nie miesiąc później. Od pierwszego dnia wiadomo, ile osób wchodzi, skąd, gdzie odpadają i ile zapytań z tego wychodzi. Bez pomiaru każda kolejna zmiana jest zgadywaniem.

    Dostajesz Wdrożona analityka z celami konwersji i dostęp do panelu, który rozumiesz.

    • Analityka zgodna z RODO
    • Google Search Console
    • Cele konwersji
    • Nagrania sesji
    Z realizacji Formularz bez pomiaru to czarna skrzynka. Dopiero zdarzenie na wysłaniu pokazuje, czy ludzie go nie kończą — i na którym polu odpadają.

Każdą stronę oddaję z wdrożoną analityką i celami konwersji. Od pierwszego dnia widać, co działa, a co tylko ładnie wygląda.

Porozmawiajmy o Twoim procesie

Dlaczego ja

Inżynierskie zaplecze, nie kurs z YouTube'a

Strony robi dziś każdy. Różnica zaczyna się tam, gdzie kończy się szablon: przy wydajności, bezpieczeństwie, dostępności i umiejętności odróżnienia zmiany, która pomogła, od takiej, która tylko ładnie wygląda w raporcie.

Politechnika Śląska

Magister inżynier informatyki

Inżynier ze specjalizacją Inżynieria i Analiza Danych, magister ze specjalizacją Uczenie Maszynowe. Strona to dla mnie system, który ma mierzalne wejście i mierzalne wyjście — nie zestaw ładnych ekranów.

Certyfikaty

Databricks Data Engineer i Umiejętności Jutra AI 3.0

Certyfikat z inżynierii danych na platformie używanej przez duże organizacje oraz program Google i SGH o praktycznym zastosowaniu AI w biznesie. W praktyce: analityka, która mierzy konwersje, i wiedza, gdzie AI realnie skraca pracę, a gdzie tylko generuje treść, którą Google ignoruje.

Własne produkty

Buduję SaaS, nie tylko strony na zlecenie

Przy własnym produkcie płacisz za każdy błąd w ścieżce użytkownika swoimi pieniędzmi. To uczy patrzeć na stronę jak na lejek, w którym każdy ekran albo prowadzi dalej, albo wypycha do konkurencji.

Consulting technologiczny

Projekty dla firm z listy Fortune 500

Praca w międzynarodowym consultingu przy projektach dla największych organizacji świata: wymagania bezpieczeństwa, dostępności i jakości kodu, których mały rynek zwykle nie widuje. Pracuję tak samo przy stronie za 1 800 zł.

ponad 4 lata

doświadczenia w branży — od pierwszego wdrożenia do dziś

3 dni

najkrótszy czas od briefu do strony w sieci

24 h

maksymalny czas odpowiedzi na zapytanie w dni robocze

100%

stron oddanych z wdrożoną analityką i pomiarem konwersji

Zanim zapłacisz komukolwiek za stronę

Darmowy poradnik: Magnes na klientów.

9 elementów strony internetowej, które zamieniają ruch w zapytania ofertowe.

  1. Zostawiasz imię i e-mail Dwa pola. Numer telefonu tylko wtedy, gdy chcesz rozmowy.
  2. Poradnik przychodzi od razu PDF, 15 stron, ok. 22 minut czytania. Na końcu lista kontrolna do przejścia z własną stroną.
  3. Jeśli chcesz — przegląd przez telefon Zostaw numer, a zadzwonię i w 15 minut przejdziemy po Twojej stronie. Bez oferty na siłę.

Wolisz od razu opisać projekt?

Wyślę Ci go na maila

Co jest w środku?

Na ten adres wyślę poradnik w PDF.

Dodatkowo, bezpłatnie 15 minut przez telefon — przejdę z Tobą po Twojej stronie

Otwieram Twoją stronę, przechodzę po liście z poradnika i mówię wprost, co bym zmienił w pierwszej kolejności. Bez oferty, bez prezentacji. Jeśli nie ma nic do poprawy — powiem to i się rozłączę.

  • Bez opłat i bez karty
  • Zero spamu, zero sprzedaży danych
  • PDF na skrzynce w kilka minut